Perłowe gody, czyli 30 lat minęło…

Tak 30 lat minęło… można powiedzieć lub  zaśpiewać jak jeden dzień, tak to rzeczywiście minęło bardzo szybko, tak szybko, że aż nie chce się wierzyć. Ale to prawda, czasu nie da się zatrzymać, nie da się cofnąć, trzeba cieszyć się tym co już za nami  i tym, co jeszcze przed nami…

Kiedy patrzę co już za nami, to naprawdę wydarzyło się wiele w naszym życiu, przeżywaliśmy chwile, szczęścia, radości, ale i smutku i nieszczęścia. Kilka dni po naszym ślubie mąż miał wypadek i trafił na siedem miesięcy do gipsu, nasze wszystkie plany poślubne nie udały się.

Bardzo trudne doświadczenia zaraz na początku naszego wspólnego życia, ale z perspektywy czasu wiemy, że to było największe błogosławieństwo dla nas. Dzięki temu zbliżyliśmy się do siebie jeszcze bardziej, mogliśmy wspierać się, zdani byliśmy na siebie co bardzo wzmocniło nas i nasze małżeństwo.

Dalej mogło już być tylko lepiej, czas wychowywania dzieci, to piękne wspomnienia. Kolejne etapy począwszy od żłobka, przedszkola, podstawówki, gimnazjum, liceum, studiów, obrony pracy to bardzo dobry czas. Nie mieliśmy problemów z synami, nie przysparzali nam kłopotów wychowawczych, nie musieliśmy nigdy wstydzić się za nich z czego jesteśmy bardzo dumni.

Przez te wszystkie lata również my się uczyliśmy, rozwijaliśmy zarówno zawodowo jak też mentalnie i duchowo przechodziliśmy różne momenty. Zmienialiśmy miejsca pracy, a nawet przekwalifikowywaliśmy się zmieniając wykonywany zawód i to zawsze z dobrym efektem.

Także przez te lata, zmienialiśmy miejsce zamieszkania, co ciekawe zaczynaliśmy od ul. Ogrodowej, później mieszkaliśmy na ul. Łąkowej, a dzisiaj mieszkamy  na ul. Leśnej. Jakoś zawsze nas ciągnęło do natury i dzisiaj mamy piękny  ogród, dużą łąkę oraz iglasty las tuż za domem.

 Największą dla nas wartością są ludzie, z którymi przez te lata dane nam było się poznać.   Osób takich było bardzo dużo na różnych etapach naszego życia, jesteśmy za wszystkich  wdzięczni, za możliwość korzystania z ich wiedzy, mądrości i doświadczenia i wsparcia.

To największa wartość, kiedy Bóg stawia na naszej drodze ludzi, którzy nas kształtują, prowadzą, uczą życia, pozwalają się nam zmieniać, a najważniejsze, że są z nami i możemy na nich liczyć. Wiele z tych osób już nie ma z nami, pozostaną w naszej pamięci na zawsze, z innymi mamy relacje do dzisiaj i bardzo to sobie cenimy, pragniemy je dalej pielęgnować i wzmacniać.

Te minione 30 lat to nasza wdzięczność Bogu, że połączył nasze drogi, że nas odnalazł i dał możliwość życia razem z Nim, że nas uczy i prowadzi swoimi ścieżkami. To wdzięczność, że możemy Mu wspólnie służyć, a On ma dla nas ciągle nowe wyzwania, próby i doświadczenia.

Wierzymy, że kolejne 30 lat przed nami, że nasza miłość dalej będzie rozkwitać, że to będą kolejne piękne wspólnie przeżyte lata na Bożą chwałę i  ku pożytkowi innych ludzi. Wierzymy, że nasze motto: „szukać zawsze tego co łączy z innymi, a nie dzieli” będzie się dalej sprawdzało.

Zainteresował Cię ten artykuł?

Share on facebook
Udostępnij na Facebooku
Share on twitter
Udostępnij na Twitterze
Share on linkedin
Udostępnij na Linkdin
Share on pinterest
Udostępnij na Pinterest

Chcesz wiedzieć gdy pojawi się nowy wpis?

Dołącz do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Autor posta:

Dołącz do dyskusji - skomentuj, zapytaj

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

0